niedziela, 15 grudnia 2013

Twoja prezentacja obsługiwana za pomocą Twojego smartfona

Szkoła to doskonałe miejsce na prezentacje. Przygotowanie i przeprowadzenie prezentacji jest chyba nieodłączną częścią życia szkolnego - od przedmiotów humanistycznych, przez przyrodnicze, a skończywszy na wszelkiego rodzaju imprezach szkolnych czy klasowych. - Gdzie, kto może i potrafi - tam wołają o prezentację. I dobrze. Stanąć przed publicznością i mieć coś do powiedzenia - to nie lada wyzwanie, a przygotować prezentację, której ktoś zechce wysłuchać i z zainteresowaniem ją obejrzy - to nie lada sztuka.
Pamiętam, że jeszcze pięć lat temu prezentacje robione w Power Point wcale niebyły takim chlebem powszednim. - Nie wszyscy dysponowali oprogramowaniem, laptopy były rzadkością, a obsługa programu Microsoftu wcale nie należała do najłatwiejszych. I nie należy do dnia dzisiejszego. - Takie przynajmniej odnoszę wrażenie oglądając czasami prezentacje naszych uczniów lub moich kolegów po fachu, chociaż de facto, jakby dobrze policzyć, to prezentacji tych drugich jest zdecydowanie mniej. My, nauczyciele wolimy, wygląda na to, zlecić przygotowanie prezentacji uczniowi, niż sami przygotowywać własne. Co z resztą można usprawiedliwić, albowiem uczeń, czekając na swoją kolej przygotuje jedną prezentację raz na jakiś czas, a nauczyciel musiałby siedzieć nad swoimi chyba dzień w dzień, żeby na każdą lekcję mieć to coś, czym pochłonie uwagę uczniów. I nie będzie tutaj żadną przesadą usprawiedliwianie nauczyciela. Przygotowanie pojedynczej prezentacji, którą potem wygłaszamy przez 10-15 minut, zajmuje wiele czasu. Żeby nie być gołosłownym: Liczyłem czas, jaki poświęciłem ostatnio na przygotowanie takiej prezentacji. Zajęło mi to dobre 12 godzin siedzenia przed komputerem. Ale nie żałuję tej pracy, bo powstała prezentacja, która zdecydowanie ułatwiła mi występ przed moją publicznością. A o to chyba przede wszystkim chodzi.
I nie była to prezentacja Power Point. Było to Prezi (www.prezi.com). Polecam. Dlaczego? Bo mam tam możliwość zebrania w jednym miejscu wszystkiego, co chcę pokazać. Bo mogę swobodnie decydować, w jakiej kolejności pokażę moje treści lub ich fragmenty. Bo jest darmowa, ogólnodostępna i zachęca do eksperymentowania.
Jeśli jesteś zwolennikiem nowinek, ciekawi Cię to, co niekonwencjonalne, na pewno zaglądniesz na stronę Prezi. Jako przeciętny użytkownik będziesz mógł/mogła utworzyć i wykorzystać swoją prezentację. Jako nauczyciel uzyskasz licencję edukacyjną z dodatkowymi przywilejami, a jeśli zechcesz zapłacić, możesz liczyć również na "fajerwerki", które w normalnemu człowiekowi zazwyczaj nie są potrzebne. Ale to nie wszystko.
Teraz coś dla tych, którzy podczas swojej prezentacji, stojąc przy swoim laptopie, sięgają za każdym razem do myszki lub klawiatury, żeby zmieniać slajdy. Denerwujące, prawda? Prawda. Rozwiązaniem problemu jest tzw. prezenter. Jeśli Cię na to stać, wyskakujesz z 100-200 zł i kupujesz takiego małego pilota, który podłączony bezprzewodowo z odbiornikiem USB w Twoim laptopie posłusznie będzie przełączał slajdy za każdym razem, gdy Ty naciśniesz na nim "next". Albo posłuchasz mojej rady: Prezentery są dosyć drogim luksusem. I większość z nich obsługuje przede wszystkim Power Pointa z Microsoftu. Jeśli pracujesz na tym oprogramowaniu, prezenter powinien się sprawdzić. Jeśli natomiast korzystasz z Prezi, doskonałym rozwiązaniem będzie aplikacja na Twojego smartfona z Androidem. W Google Play znajdziesz apkę "Presentation Remote". Ta mała aplikacja zamieni Twojego smartfona w prezentera. Żeby to zadziałało, będziesz musiał/a na swoim komputerze zainstalować tzw. Remote Serwer. Jak to zrobić? W Google Play w opisie do aplikacji "Presentation Remote" znajdziesz odpowiedni link dla Twojego systemu operacyjnego. Po zainstalowaniu i uruchomieniu tego oprogramowania na komputerze, możesz wystartować Twoją apkę "Presnetation Remote" na smartfonie, a on już poprowadzi Cię przez dalsze kroki. Efekt jest taki, że każdą prezentację (Power Point, Prezi itp.) będziesz mógł/mogła obsługiwać maźnięciem palca po ekranie smartfona lub przyciskiem głośności. Brzmi ciekawie? Do ciekawych świat należy. Wypróbuj, a jeśli będziesz mieć jakieś cenne spostrzeżenia, podziel się ze mną swoimi uwagami.